Tańczyliśmy przytulanego. Trochę mnie to dziwiło, ale w sumie podobało mi się. Kochałam Justina, ale jako idola. Przecież ja go nawet nie znałam, znaczy, już znałam. Ale wcześniej nie. On był tylko utalentowanym chłopakiem, moim idolem. Nikim więcej. Przecież nie wiedziałam czy on nawet pamięta moje imię. Posmutniałam. On to zauważył. Swoją gładką i delikatną dłonią złapał mnie za podbródek i podniósł go lekko w górę.
- Co ty robisz? - zapytałam.
- Czemu jesteś smutna?
- Nie wiem. Tak jakoś..
Na szczęście zrozumiał że nie chciałam o tym rozmawiać. Kolacja trwała, ale w końcu czar prysł. Justin chciał odprowadzić mnie do hotelu, ale powiedziałam że mam ochotę na spacer. Dałam mu do zrozumienia, że chodzi mi o samotny spacer. Bez nikogo. Nie rozumiem sama siebie. Czemu tak zareagowałam? Jestem cholernie durna. Nie cierpię siebie ! Przecież on się starał. Chciał mnie lepiej poznać. A ja? Ja go odrzuciłam. No nic. Trudno, nie mogłam już tego zmienić. Wyszłam z restauracji i szłam ulicą. Jeszcze zatłoczoną. Spojrzałam się w niebo. Rozmarzyłam się. Te piękne i lśniące gwiazdy wyglądały tak cudownie. Szczerze to mogłabym tam stać i patrzeć się w nie godzinami. Do póki by nie zniknęły z nieba. Nagle wpadłam w chłopaka :
- Przepraszam. - uśmiechnął się.
Oniemiałam. Wyglądał idealnie. Był dobrze zbudowany. Miał fajnie ułożone włosy. A jego twarz ? Cud. Tak sobie pomyślałam nawet, że jest ładniejszy od Biebera. Tak, on był ładniejszy. Bo Justin to gwiazda, a on był zwykłym chłopakiem. Patrzyłam się długo na niego, aż zorientowałam się, że przecież nic nie odpowiedziałam.
- Za co? To przecież ja na Ciebie wpadłam, a nie ty na mnie..
- W sumie racja. - I znów pokazał swoje śliczne, białe ząbki.
- Jestem Julia.
- Ładnie. Ja jestem Harry.
Omdlałam. On był idealny i jeszcze miał takie imię. Cud. Cud. I jeszcze raz cud. Rozmawialiśmy jeszcze chwilę i on dał mi swój numer telefonu tłumacząc, że wydaję się być fajna i chciałby mnie lepiej poznać. Już na drugi dzień zadzwoniłam do niego. Oczywiście przed pracą. Tak, dobrze to nazwałam. To już była dla mnie praca. Ten teledysk. Umówiliśmy się że przyjedzie po mnie do studia. Cały czas o nim myślałam i nie mogłam skupić się na nagraniach. Ale i tak jakoś wyszło. Nagraliśmy dwa klipy. Byłam dumna. Już co raz bliżej do zakończenia teledysku. Do najlepszej rzeczy dla mnie. No ale dobrze. Trzeba się ogarnąć. Poszłam do przebieralni. Umalowałam się i przebrałam w swoje ciuchy i wyszłam przed budynek. On już stał. Był oparty o swój samochód. Syrenka ! Uwielbiałam takie samochody. Stare ale jare, jak to się mówi. Wsiedliśmy.
- Gdzie jedziemy ?
- A gdzie mnie zabierzesz ? - Odparłam uśmiechając się.
Czułam jak moje policzki czerwienieją się.
- Może nad jeziorko. Znam takie jedno małe miejsce.
- Okej.
I pojechaliśmy. Droga minęła szybko bo ciągle zajęci byliśmy rozmową. Dowiedziałam się o nim wiele rzeczy. Miał dwoje braci i jedną siostrę. Był już nawet wujkiem. Był w moim wieku. Nie miał ojca. I mieszkał tam gdzie ja. Idelanie. Powtarzam, idealnie. Czułam że to będzie wspaniała znajomość. Dojechaliśmy. Było pięknie. W jeziorze można było dojrzeć swoje odbicie. Woda była przejrzysta i czysta. Na brzegu,obrośniętym zieloną trawą stał drewniany, zaniedbany mostek. Chłopak podszedł do niego i usiadł ostrożnie. Zrobiłam tak samo. Patrzyliśmy w wodę. Było super, lepiej niż mogłabym sobie to wyobrazić. Pomyślałam, że to nie dzieje się na prawdę, bo w tydzień moje życie stało się tym co każdej się śni..
I jak ? Mi tam się podoba. Zobaczymy co wyniknie ze znajomości Julki i Harrego ? Co na to Justin ? Czy to jest miłość czy zagmatwana znajomość ? A może przyjaźń ? To się okaże ! : ) Póki co komentujcie bo to daję siłę do dalszej pracy. Wasze wiadomości to ogromna motywacja. Dziękuję za każdy wpis, oby było ich więcej !! :)
Kolejny rozdział za 5 komentarzy. ♥
rozdział świetny i czekam na NN, ale szkoda, że tak olała Justina. W następnym rozdziale zrób coś żeby się dużo działo, np. pobją się o nią, albo ona i Justin się pocałują na oczach Hareggo. Czekam na NN. Myślę, że będzie fajny. I nie czekaj na 5 komentarzy tylko dodaj tak za dwa trzy dni. Będe czekać...<33333333 Kocham cię
OdpowiedzUsuń